Archiwum kategorii: działanie
Ola, 2006-05-17 18:31:00
17 Maj 2006
No wiosna w końcu zawitała!!! Jupiii
!
Ależ mam dobry humor!! Piękne słonko eh żyć nie umierać!
Zaprzyjaźniłam się już na dobre z Baby-Comp’em. Muszę stwierdzić, że to zdolna bestia! Wszystko o mnie wie, Radzi sobie z moimi nieregularnymi cyklami, uprzedza nawet o zbliżającej się @ (dobrze wcześniej wiedzieć, wiem wtedy że moje złości to malutki PMSik ;) i W wszystko mi wybacza).
A i zauważyłam, że w czasie czerwonych płodnych dni, (jest ich coraz mniej 12-13
) mam mega ochotę na sex….Moje hormonki działają, oj działają!
Ola, 2006-02-27 12:28:30
27 Luty 2006
Jestem posiadaczką Baby-Comp! Kiedyś już pisałam o tym, trochę sceptycznie podeszłam do tematu, ale przekonała mnie koleżanka ze Stanów. Sama ma to coś już rok i pokazała mi ile dziewczyn w Stanach używa tych urządzeń. Jest bardzo zadowolona, potwierdza wysoką skuteczność i namówiła mnie na zakup. Zabawne jest to że rano od razu czujesz się jak na skrzyżowaniu czerwone, zielone i pomarańczowe światło informuje Cię o płodności!
Po przeczytaniu forów amerykańskich nie miałam już prawie żadnych wątpliwości, że to jest antykoncepcja dla mnie.
Ucieszyło mnie również to, że mogłam zamówić urządzenie w Polsce!
Ola, 2006-01-24 12:27:23
24 Styczeń 2006
Ehh święta, święta i po świętach…. Mój ulubiony czas w roku, no może poza wakacjami hihihih.
Ola, 2005-10-18 12:22:46
18 Październik 2005
Ach, co to był za ślub!!!
No teraz piszę już jako żonka hihihi. Ciągle nie mogę się przyzwyczaić, ale jak to dumnie brzmi!
W dalszym ciągu mój cykl żyje własnym życiem, lekarz stwierdził, że to normalne po hormonach i raz jeszcze się upewnił czy nie chcę może zastrzyku skoro mam dość tabletek i plastrów…? Tia ja mam dość hormonów pod każdą postacią!!
Szkoda, że nie może mi zaproponować czegoś. co nie traktuje mego organizmu (przede wszystkim wątroby) w tak koszmarny sposób….
Ola, 2005-08-20 12:19:54
20 Sierpień 2005
Znalazłam urządzenie o nazwie Baby-Comp…Skuteczność 99,3% (no nie źle, to jak tabsy), cena…. Dostępne tylko przez stronę niemiecką….
Pokaże to W. zobaczę, co o tym myśli..
Na razie wieeelkimi krokami zbliżamy się do wielkiego dnia
!
Ola, 2005-07-25 12:17:14
25 Lipiec 2005
Wow coraz bliżej godzina zero, czyli dzień ślubu. Niby wszystko załatwione nic tylko czekać a ja ciągle myślę czy aby na pewno wszystko jest ok. czy może o czymś zapomniałam..
Nawet zaciągnęłam W. lekcje tańca
. Póki, co marnie to widzę, ale jeszcze trochę czasu mamy.
Czekam na @ i się denerwuję, czemu tak długo?? Chyba 6 lat na tabletkach daje znać o sobie… w tzw. międzyczasie przeszukuję Internet, muszę znaleźć jakąś formę antykoncepcji, która nie zrujnuje mi zdrowia a i dla W. będzie do zaakceptowania – ma już dość „kaloszków” (czytaj gumek
)!
Ola, 2005-05-15 11:29:18
15 Maj 2005
Dziwnie się czuję bez zabezpieczenia, ale i czuję pewne podekscytowanie, że wreszcie jestem wolna… tak wolna! Teraz myślę, że codzienne łykanie pigułek ew. zmienianie plastrów (też to przeszłam belch) w pewnym sensie zniewoliło mnie.
Ola, 2005-04-20 12:07:53
20 Kwiecień 2005
Kończę drugie studia, we wrześniu wychodzę za mąż (jupii) i moje codzienne łykanie pigułek zaczęło mnie mocno nużyć a co najgorsze mój organizm stanowczo daje mi do zrozumienia, że dalej to ja go nie mogę w ten sposób traktować…
Dużo dały mi do myślenia również wykłady z prof. Lubińskim (znanym chyba w całej Polsce i nie tylko genetykiem). Zdałam sobie sprawę, że za lekko wzięłam pod uwagę ostrzeżenia, które producenci umieścili na ulotce pigułek…..ja często nie dajemy sobie sprawy ile rzeczy jest szkodliwych dla zdrowia.
Podjęłam w końcu decyzję – rzucam „chemię” !!