Pierwszy upadek lady comp
2009-04-13 19:56:43
W ostatni weekend wyjechaliśmy do rodziny na wieś zastanawiałam się czy wogóle mam brać ze sobą lady comp no bo bałam się, że się gdzieś w torbie poniszczy albo, że coś się z nim stanie itp. No ale zdecydowałam się jednak na wzięcie i bardzo dobrze bo tak bym straciła aż 3 pomiary.
Ale oczywiście raz już mi spadł a raczej został zrzucony przez małą kuzynkę. Ale byłam wściekła pomyslałam, że mogłam go nie brać itp.
ale na szczęście nic mu się nie stało, nie spadł zresztą z dużej wysokosci bo tylko z szafki nocnej. uff uwierzcie odetchnęłam z wielką ulgą jak zobaczyłam że wszystko z nim ok, jednak bestia wytrzymała