I po świętach
2010-01-26 12:56:19
No więc już styczeń.
Święta przeszły bardzo szybko a szkoda:(
Sylwester był mega udany chyba mój najlepszy w życiu (byliśmy na imprezie w lokalu ze znajomymi) 
I mam cel na ten rok - postanowiłam wraz z mężem, że od wakacji zaczniemy pracować nad maleństwem:)
W grudniu pominęłam 2 pomiary raz na 2 dzień świąt bo mieliśmy imprezkę rodzinną a 2 raz oczywiście w sylwestra :)
Ale było to juz po owulacji w zielone światełka więc nie miało na działanie urządzenia żadnego wpływu.
Myślę, że już jestem z moim Lady -Compem obeznana bardzo dobrze
i wiem na co sobie mogę pozwolić 
A pamiętam jak dziś, że na początku bałam się, że zawsze będę do niego podchodzić jak pies do jeża. A teraz myślę, że to najprostsze w użyciu i najlepsze urządzenie :)